22 sty 2017

♥WPIS 23♥


Wierzyć, zaufać czy najlepiej o wszystkim zapomnieć? 


Cześć kochani! Ostatnio bardzo duża grupa ludzi, pytała mnie jak sobie radzę: Jak żyje? Jak wytrzymuje bez osób, które znaczyły wiele w moim życu? i przede wszystkim, jak o nich zapomniałam? Uwierzcie, wszystko nie jest w rzeczywistości takie łatwe jak sie nam wydaję!

Jeszcze nie dawno śmiałam się, gdy ktoś mówił że "czas leczy rany". Byłam twierdzenia, że nie leczy, a przyzwyczaja do bólu. W tym momencie jestem zdania iż leczy jak i przyzwyczaja. Z doświadczenia wiem, że na prawdę na większość rzeczy potrzeba sporo czasu. Ale jestem takim typem człowieka, że jak chcę o czymś zapomnieć- to tak będzie. Na ogół ta reguła się przydaje, w życiu kierując się właśnie nią, jest mi lżej. Oczywiście są też sprawy, które nie da się zapomnieć po tygodniu. Ale czas, czas pozwoli nam na wszystko, to jedyne co nikt nigdy nam nie odda.

Któregoś dnia kiedy miałam doła i wszystko wydawało mi się bezsensowne poszłam grać. Nie zbyt ambitne, ale przyjemne. Ludzi na ziemi jest miliard i oni wszyscy mają przeróżne sposoby na to by chociaż przez chwilę "nie myśleć". (jedni lecą w balety: alkohol, dragi czy fajki) a ja? Ja po prostu sobie grałam. I właśnie dzięki temu, zauważyłam, że podczas gdy wyobrażamy sobie za dużo, czasem lepiej po prostu wyjść i porobić coś co sprawia nam przyjemność. W wakacje bardzo często jeździłam na rowerze, nieraz, kiedy czułam wewnętrzną pustkę siadałam na rower i jechałam. I wiecie co? Sprawdza się!

W roku szkolnym mamy dużo nauki i bardzo mało czasu. Ja w tym roku mam testy zawodowe, więc czasu jeszcze mniej na udogodnienia. Co gorsza, humor mam jeszcze gorszy niż kiedykolwiek. Ale nie poddaje się, tak? Bo mam obok siebie ludzi, którzy mimo wszystko jak ich bardzo zdenerwuje, oddali by wszystko za mnie. I to własnie jest piękne- jest to miłość bezwarunkowa. 


A co jeśli tych ludzi zabraknie? Co jeśli osoba, która kochasz nagle zniknie? -najczęstsze pytania jakie mogłam dostawać. Co wtedy zrobię? Na pewno się nie poddam. Są osoby, o które na prawdę warto walczyć, mimo że odtrącają nas na starcie. Ale "jeśli próbujesz, jesteś zwycięzcą". 
A co jeśli nie ma już o co walczyć?
Wydaję mi się, że praktycznie każdego człowieka w chwilach zwątpienia nasuwa się myśl "czy warto". Pamiętajcie! zawsze warto, bo każdy nas czegoś nauczy i w przyszłości już nie popełnicie tych samych błędów. 
Na internecie są też różnorodne filmiki, niektóre na prawdę bardzo dobrze motywują do działania #polecam.




Macie pytania? Chcecie pogadać? Znajdziecie mnie tutaj:
ask- guniaa33
snap - guniaa33
insta - guniaa33
fb - gusiaablog98 
Możecie mnie obserwować, cześć!!

2 komentarze: